Jak zwiększyć konwersję w sklepie internetowym
Konwersja rzadko rośnie od jednej wielkiej zmiany. Zwykle to suma kilkunastu drobiazgów, które usuwają tarcie na drodze do zakupu.
Zacznij od pomiaru, nie od domysłów
Zanim zmienisz kolor przycisku, sprawdź, gdzie naprawdę tracisz klientów. Lejek zakupowy w analityce pokaże, czy problem jest na karcie produktu, w koszyku, czy dopiero przy wyborze dostawy.
Najczęstsze wąskie gardła to: zbyt wolne ładowanie na telefonie, brak informacji o kosztach dostawy przed checkoutem oraz wymuszanie rejestracji. Każde z nich da się usunąć bez przebudowy sklepu.
Siedem zmian o największym zwrocie
- Pokaż koszt dostawy wcześnie - najlepiej już na karcie produktu.
- Zakupy bez rejestracji - konto proponuj dopiero po złożeniu zamówienia.
- Zdjęcia w kontekście - produkt w użyciu sprzedaje lepiej niż na białym tle.
- Dostępność wprost - "wysyłka w 24h" działa mocniej niż "dostępny".
- Krótszy checkout - każde zbędne pole to utracone zamówienia.
- Opinie przy cenie - dowód społeczny tam, gdzie zapada decyzja.
- Jasna polityka zwrotów - zdejmuje ryzyko z kupującego.
Wdrażaj je pojedynczo i mierz efekt. Kilka zmian naraz da wzrost, ale nie powie ci, która zadziałała.
